„Ochroniłem cię” – powiedział spokojnie. „Ona się nie nadawała. Kiedy dowiedziałem się, że jest w ciąży, zająłem się tym”.
—Czy wiesz, że?
-Oczywiście.
„Ochroniłem cię” – powiedział spokojnie. „Ona się nie nadawała. Kiedy dowiedziałem się, że jest w ciąży, zająłem się tym”.
—Czy wiesz, że?
-Oczywiście.
Prawda wyszła na jaw z przerażającą łatwością. Sfałszowane podpisy. Płatne groźby. Prawnicy wynajęci, by zagwarantować milczenie.
„Ukradłeś mi dziesięć lat” – powiedział Lucas, utrzymując spokojny głos jedynie dzięki sile woli. „I ukradłeś je mojemu synowi”.
„Masz Owena” – odpowiedziała chłodno.
„Nikt nie jest w stanie zastąpić utraconego dzieciństwa” – odpowiedział.
Odszedł, nie mówiąc nic więcej.