— Radu… coś ty zrobił?
Jego kochanka spojrzała na niego jak na kogoś obcego.
— Powiedziałeś mi, że wszystko należy do ciebie…
Nikt już nie mówił o rozwodzie.
O tym, że „na to nie zasługujesz”.
O upokorzeniu.
Wszystko się zmieniło.
Bo prawda była o wiele prostsza i okrutniejsza: Radu pogrążył rodzinę w długach i próbował wyrzucić Andreeę z własnego domu.
Przedstawiciele banku zamknęli akta sprawy.
— Będziemy kontynuować kroki w celu odzyskania długu innymi sposobami, panie Popescu.
Wyszli.
Drzwi powoli się zamknęły.
W willi zapadła cisza.
Radu odwrócił się do Andree.