Emily zaczęła chodzić na terapię i powoli odzyskiwała siłę. A ja pojąłem, że nie byłem tylko obserwatorem w jej życiu: moja uwaga, instynkt i miłość były jej tarczą.
Nowy początek
Minęły miesiące. Życie Emily powoli wracało do normy. Nadal pracowała, a w weekendy wracaliśmy do naszych rodzinnych wieczorów: robiliśmy pizzę, oglądaliśmy stare filmy, jak za jej dzieciństwa
