
Moja sąsiadka upierała się, że wciąż widuje moją córkę w domu w czasie
Drewniane stopnie skrzypnęły. Na dole zapadła cisza.
— Słyszeliście? — szepnęło jedno dziecko.
— Pewnie coś na zewnątrz — powiedziała Lily.
Zeszłam na ostatni stopień. Skręciłam za róg.