Rozdział 5 – Inna rodzina
Nie powiedziałam rodzicom o naszym spotkaniu. Moje relacje z nimi pozostały uprzejme i zdystansowane. Nie oczekuję przeprosin i nie potrzebuję ich.
Sena wysyła miesięczne wpłaty. Nie kasuje przeszłości, ale pokazuje wysiłek, by naprawić to, co zepsuła.
W zeszłym tygodniu, na budowie, otrzymałam od niej zdjęcie: nasi rodzice siedzą w parku. Mama trzyma mały, dziergany kocyk.
Robią rzeczy dla dziecka. Pytali o ciebie.
Patrzyłam długo. Teraz jestem w ciąży, czego im jeszcze nie powiedziałam. Nowy początek, według moich zasad.
Patrząc na stalową konstrukcję muzeum — projekt, który narodził się z mojej wytrwałości — poczułam, że w końcu coś we mnie osiadło.