„Ten klejnot należy do mojej córki” – krzyknęła milionerka, gdy zobaczyła go na kolanach służącej

Elena pogłaskała ją po włosach i uśmiechnęła się przez łzy.

— Nigdy cię nie straciłam, moja droga. Po prostu śniłam o tobie zbyt długo.

I tej nocy, po raz pierwszy od 25 lat, dwie dusze zasnęły spokojnie, pod jednym dachem, wiedząc, że miłość, choćby najbardziej wystawiona na próbę, zawsze znajdzie drogę do domu.