Usunął żonę z listy gości, bo była „zbyt prosta”

— Moja prostota była wyborem, a nie ograniczeniem.

Następnego dnia prasa eksplodowała.

Nagłówki za nagłówkami. Zwolnienia. Śledztwa. Zamrożone kontrakty. Iuliana wyprowadzono z biura z kartonem w ręku.

Elena nie odebrała mu wszystkiego.

Zostawiła mu dokładnie to, na co zasługiwał: sławę bez władzy.

W ciągu kilku miesięcy firma została zrestrukturyzowana. Prawidłowo. Przejrzyście. Elena rzadko pojawiała się publicznie. Woli spokój, ogród, poranną kawę.