Zostawił mnie, bo „nie mogłam mieć dzieci”… Ale czekaj, spójrz z kim wróciłam!

Bo czasami Bóg nie daje ci tego, o co prosisz… ale to, na co naprawdę zasługujesz.

A ja zasługiwałam dokładnie na to, co miałam teraz — spokój, miłość i małego chłopca, który w tym okrutnym świecie po raz pierwszy powiedział do mnie „mamo”.