Należał do Marii.
Córka, która wyszła za mąż daleko, wysłała ojcu parę butów… ale on nos
Drżącymi rękami otworzyła list. Łzy zaczęły jej zamazywać wzrok, gdy czytała:
„Kochany Tato:
Kiedy to przeczytasz, prawdopodobnie będziesz zirytowany, bo buty są zdecydowanie za duże. Wybaczcie. Kupiłem je w rozmiarze 43 celowo, żeby ukryć swój „sekret”.
Te 1,5 miliona pesos, które znajdziesz, to efekt trzech lat dodatkowej pracy. Ja szyłam nocami, on pracował na dwie zmiany w weekendy. Oszczędzaliśmy każdy grosz.
Wiem, że gdybyśmy wysłali ci pieniądze bezpośrednio, nie przyjąłbyś ich. Powiedziałbyś, że powinniśmy je zatrzymać dla siebie. Dlatego musiałem zrobić to w ten sposób.
Napraw dach, zanim nadejdą deszcze. Kup lekarstwo na plecy. I proszę, kup nowe buty, rozmiar 40, żebyś mógł wygodnie chodzić w święta.
Te pieniądze są czyste, zarobione naszą ciężką pracą. Nie martw się.
Bardzo Cię kocham, Tato.