Cyfrowe Świadectwo: Upadek Caleba Dawsona

— Mamo? — zapytała cicho.

— Tak, kochanie?

— Myślisz, że on naprawdę wierzył, że mu się uda? Że będę milczeć?

Usiadłam obok niej i pogładziłam ją po włosach.

— Myślę, że on nigdy cię tak naprawdę nie poznał, Harper. Myślał, że jesteś słaba, bo jesteś dzieckiem. Zapomniał, że prawda ma własny głos.

Harper uśmiechnęła się — był to pierwszy, prawdziwie radosny uśmiech, jaki widziałam u niej od lat.