„ Wezmę odpowiedzialność ” – powiedział krótko David, podpisując dokumenty. „ Tymczasowo. Dopóki wszystko się nie wyjaśni”.
Léna przespała prawie cały dzień. Leżała zwinięta w kłębek w czystej pościeli i po raz pierwszy nie przytuliła brata, jakby go chroniła przed całym światem. Dávid kilkakrotnie zajrzał do pokoju, poprawił kołdrę i za każdym razem ogarniało go dziwne uczucie: nie chciał wychodzić.
Mijały tygodnie.