Dla nas już nie istniejesz

To był pierwszy raz tego wieczoru, kiedy spojrzeli na mnie tak, jakby naprawdę mnie widzieli.

— Sofia — tata w końcu zapytał — jesteś pewna, że ​​chcesz takiego życia?

Spojrzałam na niego. W jego oczach nie było już wyrzutu. Tylko strach.

— Nie wiem, czy tego chcę — powiedziałam cicho. — Ale wiem, że to jedyne, w którym jestem sobą.

Potem wstałam od stołu.

— Muszę iść.