Dwoje bezdomnych dzieci odziedziczyło górski dom po swojej biednej

W powietrzu unosił się delikatny zapach cynamonu i dymu drzewnego, jakby babcia Eleanor dopiero co wyszła na zewnątrz.

Lily powoli przeszła przez salon.

„Ona zachowała wszystko” – mruknęła.

Na kominku stały wyblakłe fotografie.

Jedno z ich matek, gdy były małą dziewczynką.

Na zdjęciu babcia stoi obok wysokiego mężczyzny w starym wojskowym mundurze.

Noe zmarszczył brwi.

„Kto to jest?”

Lily zmrużyła oczy. „Dziadku?”