GDY DOWIEDZIAŁEM SIĘ, ŻE MOJA BYŁA ŻONA WYSZŁA ZA MĄŻ ZA BIEDNEGO MĘŻCZYZNĘ

— Uważaj, Radu. Nie wszystko, co się świeci, jest dla ciebie.

Śmiałem się wtedy z niego.

Teraz, z muzyką folk w tle i serdecznym śmiechem prostych ludzi, poczułem tępy, głęboki ból.

Livia mnie zobaczyła.

Nasze oczy się spotkały.

W jej oczach nie było nienawiści. Żadnego wyrzutu. Tylko dojrzały spokój.

Uśmiechnęła się do mnie uprzejmie.

To było to.

Ten uśmiech mnie załamał.

Odwróciłem się gwałtownie i wyszedłem z podwórka. Kroki same poniosły mnie do samochodu. Oparłem się o drzwi i zacząłem płakać. Nie dyskretnie. Ale tak, jak płacze mężczyzna, który zbyt późno zrozumiał, co stracił.

Nie dla Livii.

Dla siebie.