Instynkt silniejszy niż prawo: Ostatni wartownik
Kiedy Max odszedł na zasłużony odpoczynek do domu Eliasa, Sofia i mały Maximus często go odwiedzali. Pies zawsze kładł głowę na kolanach chłopca, jakby sprawdzał, czy serce, o które tak walczył tamtego wtorku, wciąż bije mocno i zdrowo.
Bo niektóre więzi nie powstają ze słów, ale z cichego porozumienia między gatunkami – porozumienia, które potrafi oszukać śmierć.
Morał: Nigdy nie lekceważ instynktu zwierząt. One widzą to, co dla nas jest niewidoczne, i czują to, co my potrafimy jedynie nazwać cudem.