„Jeśli ktokolwiek tutaj potrafi to otworzyć… dam mu milion dolarów” –

Ethan nigdy więcej nie zabrał się za sprzątanie stołów.

Kilka miesięcy później stał na dachu ośrodka kultury, obserwując, jak dzieci uczą się kodowania na podarowanych laptopach. Bez reflektorów. Bez uznania.

Zamki nadal istniały wszędzie.

Podobnie jak obietnice.

Ethan rozumiał obydwa.

I dokładnie wiedział, które z nich miały zostać złamane.