„Jeśli ktokolwiek tutaj potrafi to otworzyć… dam mu milion dolarów” –

„Złożyłeś ofertę” – odpowiedział Ethan.

Marcus zauważył postawę. Kontrolę. To nie był przypadek.

Ethan położył na biurku małą czarną kartę pamięci.

„Zarejestrowałeś testy” – powiedział Ethan. „Awarie. Dane biometryczne. I sekwencję nadpisywania”.

Marcus znieruchomiał.

„Wgrałem kopię” – dodał Ethan. „Zanim wyszedłem na scenę”.

Cisza pochłonęła pokój.

„Czego chcesz?” zapytał Marcus.

„Żeby zostawiono cię w spokoju” – powiedział Ethan. „I żeby ludzie tacy jak ty przestali myśleć, że są nietykalni”.

Marcus się zgodził, bo nie miał wyboru.

Dwa dni później w sieci pojawił się cichy reportaż o technologii. Żadnych oskarżeń. Tylko fakty. Luki w zabezpieczeniach. Potwierdzenie od osoby z wewnątrz.

Akcje Marcusa Whitmore'a spadły.