Rozwód był głęboką raną. W sercu Anny coś się złamało. Człowiek, który obiecał być przy niej, zerwał wszystkie więzi, jakby nigdy nie istniała miłość, zaufanie ani wspólne marzenia. Krzysztof miał złożony charakter, skłonny do obsesji. Patologiczna zazdrość potrafiła niszczyć małżeństwa. Początkowo jednak potrafił ukrywać prawdziwe uczucia, tłumacząc zakończenie pierwszego małżeństwa problemami finansowymi.
Anna mu ufała. Nie wyobrażała sobie, że jego zazdrość uczyni go irracjonalnym i niebezpiecznym.
Wszystko wydawało się idealne na początku. Krzysztof był troskliwy, romantyczny, przysyłał drogie prezenty, kwiaty bez okazji, codziennie pytał, jak się czuje. Anna myślała, że znalazła jedynego.
Jednak z narodzinami syna Igora rozpoczął się nowy rozdział. Anna oddała się całkowicie dziecku, otaczając go miłością. Z czasem zrozumiała, że musi myśleć też o sobie i postanowiła wrócić na uczelnię, by zbudować stabilną karierę.