Czysty, podekscytowany, z szybko bijącym sercem.
Podpisał umowę na pensję, która wydawała mu się nierealna: 4500 lei.
Ale bardziej niż dla pieniędzy, czuł, że został wybrany do czegoś większego.
Kiedy wychodził z budynku, świeciło słońce.
I po raz pierwszy od dawna Andriej miał pewność:
kiedy decydujesz się być człowiekiem, życie nie pozostaje długiem.