Elena zwróciła się do Tylera. Uwielbienie, które czuła do niego dziesięć minut wcześniej, całkowicie zniknęło, zastąpione czystą odrazą.
„Skłamałeś” – wyszeptała Elena, drżąc z wściekłości. „Kiedy się poznaliśmy, powiedziałeś mi, że jesteś genialnym rezydentem. Kiedy opowiedziałam ci o mojej operacji, powiedziałeś, że znasz sprawę. Powiedziałeś nawet, że jesteś lekarzem konsultantem w mojej dokumentacji!”
Tyler podniósł ręce, jąkając się.
—Eleno, kochanie, posłuchaj… Ja… Ja po prostu chciałam ci zaimponować. Twoja rodzina odnosi takie sukcesy… Nie chciałam wyjść na porażkę. Zamierzałam to naprawić. Zamierzałam zdawać egzamin ponownie!