Tego wieczoru wyszłam na taras willi i spojrzałam na światła miasta w oddali. W powietrzu unosił się zapach deszczu i nowych obietnic. Sięgnęłam po torebkę mamy, tę samą, z którą siedziałam w sądzie, i wyszeptałam:
— Udało mi się, mamo. W końcu się udało.
I po raz pierwszy od wielu lat poczułam, że życie dopiero się zaczyna.
Ta praca jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami i postaciami, ale została sfabrykowana dla celów twórczych. Imiona, postacie i szczegóły zostały zmienione w celu ochrony prywatności i wzbogacenia narracji. Jakiekolwiek podobieństwo do prawdziwych osób, żywych lub zmarłych, lub do prawdziwych wydarzeń jest czysto przypadkowe i niezamierzone przez autora.