— Hans, nadal masz nagrania z kamer za ostatni miesiąc?
— Tak, Elena. I jest tam coś, co ci się nie spodoba. Przyjeżdżali tutaj za każdym razem, gdy wyjeżdżałaś do siostry. Wynosili obrazy, srebra i dokumenty.
Elena zrozumiała: jej „idealny” mąż okradał ją przez miesiące. Ale popełnił jeden fatalny błąd. Myślał, że Elena to tylko cicha gospodyni. Zapomniał, że przed małżeństwem była głównym administratorem systemów w dużym banku, a wszystkie hasła do jego „tajnych” kont były jej znane.
Pułapka się zamknęła
Gdy Mark i Sofia cicho otworzyli drzwi wejściowe swoim kluczem, spodziewając się pustego domu (byli przekonani, że Elena wyjechała do siostry, tak jak obiecała rano), zamarli.
W salonie paliło się światło. Elena siedziała w fotelu, popijając wino. Naprzeciwko niej stał Hans i dwóch mężczyzn w mundurach.

Na stoliku kawowym leżały wydruki transakcji bankowych oraz te same zdjęcia z wiadomości.