Mój mąż wrócił z podróży służbowej i zaczął strzyc naszą ośmioletnią córkę
„Nie mogę się na mnie złościć, moje dziecko. Po prostu powiedz mi prawdę”.
Potem zaczęła lekko drżeć. „Tylko kiedy bawiłam się z Marią, córką Raluki… złapała mnie za włosy… mocno… i nie chciała puścić. Powiedziała, że jeśli komukolwiek powiem, wszyscy mnie zbesztają”.
Poczułam, jak ściska mi się żołądek. Mihai, który stał w drzwiach, zagryzał wargę, żeby nic nie powiedzieć.
„A Raluca?” zapytałam ledwo kojarzonym głosem.
Sofia szybko zamrugała. „Raluca powiedziała, że to moja wina, że pociągnęłam Marię… ale nic nie zrobiłam, mamusiu. Po prostu się przestraszyłam…”
Poczułam, jak ziemia się trzęsie. Jej ciotka, a moja siostra, pozwoliła dziecku ciągnąć się za włosy do krwi i nawet mi o tym nie powiedziała.