Mój ojczym przez 25 lat pracował na budowie

…zrobił krok naprzód i uścisnął mu obie dłonie.

W sali zapadła cisza.

Zamarłem.

Profesor odchrząknął i powiedział lekko drżącym głosem:

„Panie Ionescu… wylał pan fundamenty mojego domu”.

Gheorghe często mrugał, jakby nie rozumiał.

Profesor kontynuował: