„Jest coś jeszcze, co znaleźliśmy,” kontynuował.
Moja klatka piersiowa znów się zacisnęła.
„Co?”
Wręczył mi wydrukowany obrazek z badania.
„Zobacz tu.”
Gapiłem się na zdjęcie ultrasonograficzne.
Na początku nie rozumiałem.
Potem to zobaczyłem.
Kilka słabych, owalnych odcisków wokół siniaka.
Nie tylko jeden odcisk dłoni.
Wiele.
Moje ręce znów zaczęły drżeć.
„To wygląda jak…” wyszeptałem.
„Punkty nacisku palców,” potwierdził dr. Patel.
„Ale są zbyt małe, by należały do dorosłego.”
Słowa nie miały sensu.