„Kiedy to się zaczęło?”
„Około dwóch tygodni temu.”
Zamknąłem oczy na chwilę, próbując uspokoić oddech.
„A dzisiaj?” zapytałem. „Czy była z Noah przed moim przybyciem?”
Daniel zawahał się.
„Tak,” przyznał.
Mój żołądek się skurczył.
„Jak długo?”
„Około godziny. Megan miała wizytę u lekarza.”
Poczułem dreszcz biegnący wzdłuż kręgosłupa.
„Daniel,” powiedziałem ostrożnie, „czy zauważyłeś coś dziwnego w jej zachowaniu?”
„Nie,” odpowiedział. „Wydawała się świetna. Spokojna, profesjonalna. Miała doskonałe referencje.”
„Jak miała na imię?”
„Laura.”
W tym momencie do sali szpitalnej wszedł dr. Patel.
„Stabilizowaliśmy Noaha,” powiedział cicho. „Teraz odpoczywa.”
Ogromna ulga zalała pokój, ale trwała tylko chwilę.