Opowiedziała mi wszystko. Sama znalazła sfałszowane dokumenty, szukając ich zeznań podatkowych. Skonfrontowała się z Derekiem, a on roześmiał jej się w twarz. Powiedział jej, że jest nic nie warta, że nikt jej nie uwierzy, a jemu, że jeśli spróbuje się z nim rozwieść, on dopilnuje, żeby nigdy więcej nie zobaczyła Charliego.
Zadzwoniła do Moniki ze łzami w oczach, szukając wsparcia.
Monika także się śmiała.
„Wtedy zrozumiałam” – powiedziała Beth głuchym głosem. „Wszystko, co powiedziałeś, było prawdą. Całe moje życie było kłamstwem”.
Trzymałem ją, kiedy płakała. Powiedziałem jej, że nie jest sama. Powiedziałem jej, że będziemy walczyć.
Proces rozpoczął się we wrześniu. Relacjonowały go lokalne media, a sala sądowa była pełna reporterów i widzów. Siedziałem w pierwszym rzędzie obok Beth, która trzymała mnie za rękę tak mocno, że myślałem, że połamie mi palce.
Dowody Franka były druzgocące. Zdjęcia, nagrania, dokumenty finansowe, zeznania poprzednich ofiar Dereka – dwóch kobiet, które przyleciały z Kalifornii i Arizony, żeby opowiedzieć swoje historie.
Prawnik Dereka próbował wszystko zdyskredytować. Nazwał mnie kontrolującym ojcem, który nie może zaakceptować, że jego córka dorosła. Nazwał Beth niestabilną i emocjonalną. Nazwał dowody sfabrykowanymi.
Jednak prokurator był nieugięty.
Odtworzyła nagranie, które Frank nagrał zaledwie 2 miesiące wcześniej. Derek rozmawiał z Moniką o ich planach dokończenia tego, co zaczęli.
„Kiedy podpisze ostatni dokument, sprawa jest zakończona. Ranczo staruszka jest warte co najmniej 8 milionów. Dodajmy do tego to, co już zabraliśmy, i będziemy mieli zapewnione dożywocie. Beth może gnić w każdej dziurze, w której się znajdzie. Nic mnie to nie obchodzi”.
Na sali sądowej wybuchła wrzawa. Sędzia uderzył młotkiem, by zaprowadzić porządek.
W ciągu kilku sekund widziałem, jak twarz Derericka zmieniła się z pewnej siebie w bladą, a potem w panikę.
Monikę wezwano do złożenia zeznań. Próbowała wszystkiemu zaprzeczyć, ale kiedy prokurator pokazał jej rachunki z hotelu, SMS-y, zdjęcia, załamała się na mównicy. Przyznała się do wszystkiego. Do romansu, do spisku, do planu zniszczenia mojej córki.
Ława przysięgłych obradowała przez niecałe 4 godziny.
Winny wszystkich zarzutów.
Derek został skazany na 12 lat więzienia federalnego. Monica dostała pięć lat za spisek i oszustwo.
Patrzyłem, jak wyprowadzają ich w kajdankach, i po raz pierwszy od miesięcy poczułem, że mogę oddychać.
Przed budynkiem sądu Beth stała w jesiennym słońcu z małym Charliem na rękach. Reporterzy otaczali nas, wykrzykując pytania, ale ignorowałam ich wszystkich. Patrzyłam tylko na moją córkę.
„To już koniec, tato” – powiedziała, a łzy spływały jej po twarzy. „To wreszcie koniec”.
Przytuliłem ją mocno.
„Wracajmy do domu, kochanie.”
Wróciliśmy do Montany.
Tego samego dnia Beth siedziała na miejscu pasażera w moim starym pickupie, patrząc, jak góry wznoszą się na spotkanie z nami, gdy przekraczaliśmy granicę stanu. Charlie zasnął z tyłu, ściskając pluszowego misia, którego kupiłem mu na stacji benzynowej.
Ranczo było dokładnie takie, jak je zostawiliśmy. Śnieg stopniał, a pola pokryła świeża roślinność.
Earl wyszedł nam naprzeciw, a na jego zniszczonej twarzy pojawił się rzadki uśmiech.