Moja teściowa nie miała pojęcia, że ​​płacę 4500 euro miesięcznie za czynsz

— Teraz wiem — powiedział, unikając mojego wzroku. — Nigdy nie zdawałem sobie sprawy, ile dźwigasz.

Uśmiechnąłem się słabo. Nie z radości. Ze zmęczenia.

— Zrozumiałeś, kiedy to stało się twoim problemem.

Zamilkł.

Powiedział mi, że jego matka płakała codziennie. Że jego brat był wściekły. Że właściciel zażądał gwarancji. Że nagle pieniądze przestały mu wystarczać.

— Mama chce, żebyś porozmawiał — dodał. Mówi, że doszło do nieporozumienia.