Nie z zemsty. Ale z jasności umysłu.
Po raz pierwszy w życiu nie byłam już „tą, która trzyma wszystko”. Byłam kobietą, która wiedziała, kiedy odejść.
I to było największe zwycięstwo.
Nie z zemsty. Ale z jasności umysłu.
Po raz pierwszy w życiu nie byłam już „tą, która trzyma wszystko”. Byłam kobietą, która wiedziała, kiedy odejść.
I to było największe zwycięstwo.