Moja żona wróciła do domu szczęśliwa po tym, jak mnie zdradziła

Może ból utrzyma się jeszcze przez jakiś czas. Może wspomnienia będą mnie jeszcze od czasu do czasu kłuć. Ale tego wieczoru postanowiłem nie być już ofiarą sprośnej historii.

Wybrałem bycie człowiekiem, który zamyka drzwi, wychodzi na deszcz i rusza dalej, nawet jeśli jeszcze nie wie dokąd.

I po raz pierwszy od dawna szczerze się uśmiechnąłem.