Mówiono, że żadna niania nie wytrzymałaby całego dnia z trojaczkami miliardera; żadna

Diana, zaciekawiona, skinęła głową. Daniel i David udawali, że nic ich to nie obchodzi, ale powoli podeszli. Naomi zaczęła im opowiadać historię o matce, która miała chorą córeczkę, ale głęboko wierzyła, że ​​miłość może zwyciężyć wszystko.

Kiedy mówiła, jej cichy głos wypełnił pokój, a trojaczki zebrały się wokół niej, nie zdając sobie z tego sprawy. W końcu, gdy Naomi ucichła, Daniel zapytał:
„Czy ta mała dziewczynka… wyzdrowiała?”

Naomi uśmiechnęła się smutno.

„Wciąż walczy. Ale ma dzielne serce. Zupełnie jak ty, jeśli wolisz”.