Nigdy nie powiedziałem moim teściom, że jestem właścicielem imperium wartego pięć miliardów dolarów

Elena nacisnęła przycisk w telefonie. W ciszy, która zapadła, rozległ się wyraźny ton znajomego głosu.

„Dobry wieczór, pani prezydent” – powiedział mężczyzna po drugiej stronie. „Czy prosiła pani o raport końcowy?”

Twarz Radu zbladła. Maria upuściła kieliszek. Andriej powoli wstał z krzesła.

„Tak” – odpowiedziała spokojnie Elena. „Chcę, żeby go natychmiast przysłano. I proszę, przygotuj dokumenty o wypowiedzeniu umowy Radu Popescu. Ze skutkiem natychmiastowym”.

— Postanowione, proszę pani.

Słuchawka się rozłączyła. Nikt już się nie śmiał.

— Ty… kim ty jesteś? — wyjąkała Clara.

Elena wstała, trzymając Anę za rękę.

— Jestem Elena Ionescu, założycielką i prezeską Grupy Nova. Firmy, której sprzedałaś swoją godność za pensję i odznakę.

Radu osunął się na krzesło.