Nigdy nie powiedziałem moim teściom, że jestem właścicielem imperium wartego pięć miliardów dolarów

Elena uśmiechnęła się po raz pierwszy tego wieczoru. Nie był to ciepły uśmiech. Był to ostry, pewny siebie uśmiech, który sprawił, że otaczający ją ludzie nagle poczuli się nieswojo.

„Nie, Radu” – powiedziała cicho. „Zwalniam cię”.

Śmiech wybuchł ponownie. Clara o mało nie zakrztusiła się winem.

„Zwariowałeś?” – zapytała między szlochami. Ty? On?