Nigdy nie powiedziałem moim teściom, że jestem właścicielem imperium wartego pięć miliardów dolarów

Twarz Radu zbladła. Maria upuściła kieliszek. Andriej powoli wstał z krzesła.

„Tak” – odpowiedziała spokojnie Elena. „Chcę, żeby go natychmiast przysłano. I proszę, przygotuj dokumenty o wypowiedzeniu umowy Radu Popescu. Ze skutkiem natychmiastowym”.

— Postanowione, proszę pani.

Słuchawka się rozłączyła. Nikt już się nie śmiał.

— Ty… kim ty jesteś? — wyjąkała Clara.

Elena wstała, trzymając Anę za rękę.

— Jestem Elena Ionescu, założycielką i prezeską Grupy Nova. Firmy, której sprzedałaś swoją godność za pensję i odznakę.

Radu osunął się na krzesło.

— Ale… przez pięć lat… ty…

— Tak, potwierdziła Elena. Przez pięć lat wybrałam milczenie. Przez pięć lat wybrałam bycie „leniwą żoną”. Dla Andrieja. Dla pokoju. Dla rodziny.

Spojrzała na męża. Andriej miał łzy w oczach.