Chodź ze mną. Wsiądź do samochodu. Nie zostawię cię tu.
Oboje patrzyli na niego niepewnie, ale w końcu weszli do środka.
Dom Lucasa był mały, ale przytulny. Sofia oddała mu swój ulubiony fotel. Kobieta usiadła, wciąż mocno ściskając walizkę. Lucas zrobił herbatę.
Z kuchni usłyszała szept kobiety: