Początkowy gniew przerodził się w coś głębszego: wdzięczność.
Ta kobieta, pomimo ubóstwa, nigdy nie sprzedała złotego pierścionka. Zachowała go jako jedyne ogniwo łączące ją z prawdziwym pochodzeniem dziewczyny.
—Mamo… czy ona jest moją prawdziwą mamą? — zapytała dziewczynka przez łzy.