„PANI, TEN PIERŚCIEŃ JEST DOKŁADNIE JAK MOJEJ MAMY”: DZIEWCZYNA

Początkowy gniew przerodził się w coś głębszego: wdzięczność.

Ta kobieta, pomimo ubóstwa, nigdy nie sprzedała złotego pierścionka. Zachowała go jako jedyne ogniwo łączące ją z prawdziwym pochodzeniem dziewczyny.

—Mamo… czy ona jest moją prawdziwą mamą? — zapytała dziewczynka przez łzy.

Doña Regina wzięła ich obydwie ręce.

—Tak, córko. To ja dałam ci życie. Ale ona… —spojrzała na chorą kobietę—uratowała cię. Masz dwie matki.

Doña Regina natychmiast zabrała kobietę do najlepszego prywatnego szpitala w Guadalajarze i pokryła wszystkie koszty jej leczenia.