Paul McCartney znalazł bezdomnego weterana grającego piosenkę Beatlesó

—Każdego dnia. To jedyna rzecz, która powstrzymuje ludzi. Piosenki Beatlesów zawsze przynoszą więcej pieniędzy. Ludzie kochają Beatlesów.

Powiedział to tak, jakby stwierdzał fakt. Tak jak niebo jest niebieskie, a trawa zielona. Ludzie kochają Beatlesów.

—Dlaczego akurat ten?

Mężczyzna spojrzał na swoją gitarę, przesuwając palcami po zużytym drewnie.

—Moja mama śpiewała mi ją, kiedy byłem dzieckiem. Kiedy było źle, śpiewała mi ją i mówiła, że ​​wszystko będzie dobrze, że musimy po prostu dać temu spokój („let it be”).

Spojrzał ponownie na Paula.

—Odeszła 20 lat temu. Ale kiedy śpiewam jej piosenkę, wciąż słyszę jej głos.