Paul McCartney znalazł bezdomnego weterana grającego piosenkę Beatlesó

Paul poczuł gulę w gardle. Dlatego napisał tę piosenkę, bo jego własna matka, Mary, ukazała mu się we śnie po śmierci i powiedziała, żeby dał sobie spokój, że wszystko będzie dobrze. A on się obudził i napisał tę piosenkę, bo potrzebował przypomnieć sobie to uczucie, tę pociechę, tę miłość.

„Jak masz na imię?” zapytał Paul.

—Thomas. Tommy. Tommy Walsh.

—Powiedziałeś, że jesteś weteranem, Tommy.

Tommy skinął głową.

— Falklandy, 1982. Marynarka Królewska. Służyłem na HMS Sheffield. Byłem tam, kiedy zostaliśmy trafieni pociskiem Exocet. 4 maja 1982. Tego dnia zginęło 20 ludzi. Ja przeżyłem. Czasami nie jestem pewien, który z nas dostał najlepszą ofertę.