Po jedenastu latach małżeństwa i czwórce dzieci

Wzięłam głęboki oddech i odpowiedziałam:

„Możemy spróbować być dwojgiem nowych ludzi, a nie naprawiać to, co umarło”.

I wtedy zrozumiałem:

To nie karma go sprowadziła z powrotem.

Ale Bóg pokazał mi, że czasami ból nie przychodzi po to, by cię zniszczyć, ale by cię obudzić.

I ja… się obudziłem.