„Są świeższe niż te od miejskiego dostawcy” – przyznał.
Porzucone przez ojczyma, cudowne dziecko przekształciło dom w farmę
Mateo się nie uśmiechnął.
Po prostu zapisał zamówienie w swoim notatniku.
Krok czwarty: reinwestuj wszystko.
Nie kupił zabawek.
Nie naprawił domu.
Kupił więcej nasion.
W ciągu sześciu miesięcy zaopatrywała już trzy restauracje.
W ciągu roku zainstalował prosty system nawadniania kropelkowego, wykorzystujący odzyskane węże i naturalną grawitację strumienia.
Zmniejszyło ilość odpadów.
Produkcja wzrastała.