SUV zwolnił na podjeździe ośrodka. Głos Darnella pozostał neutralny, gdy powiedział: „Jesteśmy na miejscu”.
Richard odchylił się do tyłu. „Dobrze. Zaparkuj przy wschodnim wejściu. Pójdziemy prosto do apartamentu dla nowożeńców. Notariusz przyjedzie za piętnaście.”
W chwili, gdy samochód się zatrzymał, Darnell otworzył drzwi, obszedł samochód, jakby sprawdzał stan opony, i cicho otworzył tylne drzwi pasażera.
Jego oczy spotkały się ze mną na pół sekundy – spokojne, natarczywe. Wyszeptał: „Teraz”.