Przed ludźmi Radu powiedział po prostu:
„Nigdy nie pozwól, by podłość przeszła ci koło nosa tylko po to, by było ci wygodnie. Dzisiaj chodzi o kogoś innego. Jutro może chodzić o ciebie”.
Daniela odeszła, trzymając mocno swoje dziecko, ze łzami w oczach, ale tym razem były to łzy z innego filmu – łzy wdzięczności i siły.
A ci, którzy byli tego świadkami, nigdy nie zapomnieli tej lekcji:
czasami najdroższą rzeczą na świecie nie jest bilet lotniczy, ale odwaga, by powiedzieć: „To nie w porządku”.