„Jestem teraz prawniczką,” powiedziała delikatnie. „A pierwsza sprawa, którą kiedykolwiek prowadziłam, była twoja.”
Elena wpatrywała się.
„Co?”
„System uznał cię za podejrzaną, kiedy zniknęłyśmy z opieki zastępczej,” wyjaśniła Clara. „Technicznie można cię jeszcze oskarżyć.”
Funkcjonariusz kiwnął głową.
„Ale te młode kobiety wznowiły sprawę.”
Noelle podeszła następna.
„Jako lekarz widziałam, co się dzieje z dziećmi, które nie mają kogoś takiego jak ty.”
Penny otarła oczy.
„Więc naprawiłyśmy dokumenty.”
Clara podała Elenie dokument.
„Nie jesteś naszym porywaczem,” powiedziała delikatnie. „Jesteś prawnie naszą opiekunką.”
Lydia włożyła małe aksamitne pudełko w ręce Eleny.
W środku był srebrny klucz.
„Ten SUV jest twój,” powiedziała Lydia.
„A dom po drugiej stronie ulicy,” dodała Penny, wskazując na piękny dom, którego Elena nawet nie zauważyła w szoku, „zaprojektowałyśmy go razem.”
Elena zgięła się w kolanach.
„Nie musiałyście tego robić,” wyszeptała przez łzy.