Tego popołudnia zmusiłam się do wstania z łóżka. Znów wwieziono mnie

Solidny.

Nie zauważył jednak aneksu prawnego, który aktywował klauzulę ochronną trustu. Podpisując go, potwierdził jego istnienie i przedstawił dowody na przymus finansowy.

Kilka tygodni później, w sali konferencyjnej na 42. piętrze, Rada ogłosiła:

—Zostanie wyznaczony tymczasowy dyrektor generalny.

"W sprawie osobistej?" Alejandro się zaśmiał.

„Z powodu ryzyka korporacyjnego” – odpowiedział prezydent. „To od ciebie”.

Spojrzał na mnie.

— Zaplanowałeś to.

—Nie. Przeżyłem.

Rozprawa w sprawie opieki była krótka. Dr Reed zeznawał. Dokumentacja finansowa mówiła sama za siebie. Przyznano mi pełną opiekę.

Po upływie dziewięćdziesięciu dni zaufanie zostało odblokowane.

Nie kupiłam rezydencji. Spłaciłam wszystkie rachunki za leczenie. Założyłam fundusz dla wcześniaków.

Kilka miesięcy później, pewnego spokojnego popołudnia, Julián Cruz bawił się na podłodze z moimi trzema dziećmi, teraz już zdrowymi.

„Czy zbudowałabyś ze mną życie?” zapytał.