Tego popołudnia zmusiłam się do wstania z łóżka. Znów wwieziono mnie

„Jestem dr Reed. Twoje dzieci żyją. I tak już zostanie”.

Później zadzwonił.

„Ethan Cole” – odpowiedział głos z drugiej strony.

—Potrzebuję porady prawnej. Dla pacjenta.

Ethan przybył po północy.

„Nie chodzi o jego stan zdrowia” – powiedział. „Chodzi o jego nazwisko”.

—Parker —wyszeptał.

—Parker Hale. Twoja babcia, Eleanor Parker Hale, stworzyła jeden z najlepiej chronionych trustów w kraju. Jesteś jedynym żyjącym beneficjentem.

—To niemożliwe.

— Została aktywowana wraz z narodzinami prawowitych spadkobierców. Dokładnie trzech.

Powietrze zniknęło z moich płuc.

—Co to więc znaczy?