Indossujesz biały fartuch, nie drżąc, mimo że serce bije mocno.
Dla Laurenta jesteś tylko niewidzialną kelnerką. Dla ciebie to jednak maska.
Diamenty i biżuteria
Dom jest pełen gości, unosi się zapach szampana i luksusu. Laurent porusza się wśród tłumu jak król, z Camille u boku i naszyjnikiem z szmaragdów na szyi.
Ty serwujesz w milczeniu, słuchając komplementów i okrutnych żartów na swój temat.
Potem Laurent ogłasza swoje nowe stanowisko i śmieje się z ciebie przy wszystkich.
Właśnie w tym momencie dzwoni dzwonek do drzwi.
Wchodzą mężczyźni w eleganckich garniturach. Wśród nich jest Henri Vaillant, dyrektor grupy, dla której pracuje Laurent. Wszyscy zamilkli.
Henri nie patrzy na Laurenta. Patrzy na ciebie.