„Lucia, nie wiedziałam… Dlaczego nam nigdy nie powiedziałaś?”
Uśmiechnęłam się gorzko.
Nie powiedziałam im, bo wiedziałam dokładnie, co by się stało. Szacunek nie byłby dla mnie, ale dla pieniędzy. I nie chciałam już miłości warunkowej.
Po dwóch dniach tata zadzwonił ponownie. Odebrałam.
Jego głos nie był już ostry. Był zmęczony.
— Nasza karta nie działa. Odrzucili naszą płatność w sklepie… powiedział cicho.
— Wiem, odpowiedziałam spokojnie.
Zamilkł.
— Zrobiłeś to, żeby nas ukarać?
Spojrzałam na morze.
— Nie. Zrobiłam to, żeby przestać się karać.
Już nic nie powiedział.