„Pasażerowie lotu 278, wejście na pokład zakończone. Drzwi się zamykają”.
Carmen zatrzymała się tylko na tyle długo, by wypowiedzieć jedno zdanie:
Dzięki Bogu.
Od tamtej chwili wiedziała, że jej życie nigdy więcej nie będzie się kręcić wokół pieniędzy, projektów ani stanowisk.
Ale wokół życia.
Kochać.
I nigdy nie ignorować głosu, który mówi: „Coś jest nie tak”.