Ale co to ma wspólnego z lataniem?
Andriej spojrzał w górę, drżąc:
Ten samolot nie może dotrzeć do celu. Jeśli zniknie… dług zniknie.
Ciarki przeszły Carmen po plecach.
Zrozumiała.
I nie miała czasu na myślenie.
Wstała gwałtownie, chwyciła go za ramię i powiedziała wyraźnie:
Nieważne, ile jesteśmy winni. Nie będę marnować życia dla pieniędzy. Chodź ze mną!
Andriej zawahał się przez chwilę, ale łzy w jej oczach go ogarnęły. Szybko skierowali się do wyjścia, nie oglądając się za siebie. W trakcie biegu z głośników popłynął komunikat: