Każdej nocy, gdy Emily kładła Esperanzę spać, dziewczynka zadawała to samo pytanie.
—Mamo… czy powiesz mi jeszcze raz, jak mnie znalazłaś?
Emily uśmiechnęła się i pocałowała go w czoło.
—Dawno, dawno temu żył sobie kowboj, który usłyszał cichy głosik proszący o pomoc… i doszedł do wniosku, że miłość jest silniejsza niż strach.
I Esperanza zasnęła ze świadomością, że jest dokładnie tam, gdzie została wybrana.